Wrzesień to dobry moment, żeby zdecydować, na czym pojedziesz zimą. Nie chodzi tylko o same opony. Równie ważne jest pytanie, na jakie felgi je założyć: zostawić aluminiowe, które są na aucie przez cały rok, czy kupić drugi komplet kół na stalówkach. Odpowiadamy tak, jak odpowiadamy klientom przy stanowisku.
Co zimą dzieje się z felgą
Zimowa felga ma ciężkie życie. Przez kilka miesięcy jeździ w mieszance wody, soli i piasku, wpada w koleiny i dziury, które odsłania odwilż, i częściej niż latem ociera się o krawężnik przykryty śniegiem. Do tego myjemy auto rzadziej, więc sól zostaje na feldze tygodniami. Każdy rodzaj felgi znosi to inaczej.
Felgi stalowe: zalety i wady
- Są tanie. Komplet stalówek kosztuje ułamek ceny dobrych felg aluminiowych w tym samym rozmiarze.
- Lepiej znoszą uderzenia. Stal przy mocnym uderzeniu zwykle się wygina, a nie pęka. Wygiętą felgę często da się wyprostować.
- Sól psuje głównie wygląd. Rdzawe naloty na stalówce szpecą, ale przy zdrowej feldze nie wpływają na bezpieczeństwo.
- Wada: są cięższe. Większa masa nieresorowana to odrobinę gorsza praca zawieszenia i minimalnie wyższe spalanie. W codziennej jeździe po mieście trudno to odczuć.
- Wada: wygląd. To kwestia gustu i kołpaków, nie bezpieczeństwa.
Felgi aluminiowe zimą: kiedy tak, a kiedy nie
Aluminium nie jest zakazane zimą i wielu kierowców jeździ na nim cały rok. Trzeba tylko wiedzieć, na co uważać:
- Lakier musi być cały. Sól wchodzi w każdy odprysk i rysę po krawężniku. Pod uszkodzoną powłoką zaczyna się korozja, lakier zaczyna się łuszczyć, a korozja przy rancie potrafi rozszczelnić koło. Wtedy opona powoli traci powietrze, choć nie ma w niej żadnego gwoździa.
- Aluminium pęka zamiast się giąć. Mocne wpadnięcie w dziurę częściej kończy się pęknięciem, a pęknięta felga nadaje się zwykle tylko do wymiany.
- Mycie w sezonie. Na aluminium zimą trzeba myć koła regularnie, a nie dopiero wiosną.
Jeśli Twoje alufelgi mają już odpryski na rancie, lepiej zostawić je na lato i założyć na zimę stalówki. Jeśli są w dobrym stanie i dbasz o nie, mogą spokojnie jeździć cały rok.
„Co jesień widzimy ten sam obrazek: ładne alufelgi z odpryskiem na rancie, a klient przyjeżdża, bo co tydzień musi dopompowywać jedno koło. Opona jest zdrowa, ucieka przez skorodowany rant. Taka zima kosztuje więcej niż komplet stalówek."
Drugi komplet kół: czy to się opłaca
Najczęściej tak, i to niezależnie od tego, czy wybierzesz stal, czy aluminium. Z drugim kompletem przy każdej sezonowej wizycie robimy wymianę kół, czyli przekładamy gotowe komplety. Bez drugiego kompletu robimy wymianę opon: zdejmujemy oponę z felgi i zakładamy drugą na tę samą obręcz. To więcej pracy, więc kosztuje więcej, i za każdym razem opona oraz felga przechodzą przez maszynę montażową.
W naszym cenniku wymiana kół w aucie osobowym zaczyna się od 110 zł netto za komplet na felgach stalowych i od 120 zł netto na aluminiowych. Pełne zestawienie, także dla wymiany opon na feldze, znajdziesz we wpisie ile kosztuje wymiana opon w Warszawie. Drugi komplet obręczy zwraca się zwykle po kilku sezonach, a przy okazji skraca wizytę w warsztacie.
O czym pamiętać przy drugim komplecie
- Śruby. Felgi aluminiowe mają zwykle grubszy kołnierz i inne gniazdo pod śrubę niż stalowe. Śruby od alufelg nie zawsze pasują do stalówek i odwrotnie. Źle dobrana śruba nie dociśnie koła prawidłowo.
- Rozmiar i parametry. Rozstaw śrub, otwór centralny i odsadzenie (ET) muszą pasować do auta. Rozmiar opony zimowej sprawdzisz w dowodzie rejestracyjnym albo na naklejce w drzwiach, a symbole z boku opony wyjaśniamy we wpisie o oznaczeniach na oponie.
- Czujniki ciśnienia. W autach z bezpośrednim systemem TPMS drugi komplet kół potrzebuje własnych czujników albo przełożenia czujników przy każdej wymianie. Szczegóły we wpisie o czujnikach TPMS.
- Dokręcenie po kilkudziesięciu kilometrach. Po każdej zmianie kół warto skontrolować dokręcenie śrub po pierwszych kilkudziesięciu kilometrach.
- Przechowywanie. Koła w komplecie przechowuje się inaczej niż same opony. Zasady opisaliśmy w poradniku o przechowywaniu opon.
Nasza rada w skrócie
- Jeździsz głównie po mieście, parkujesz przy krawężnikach, nie chcesz się martwić: stalówki na zimę.
- Masz zadbane alufelgi bez odprysków i myjesz auto zimą: aluminium też da radę.
- W obu przypadkach drugi komplet kół to najprostszy sposób na tańsze i szybsze wizyty co sezon.
Kiedy założyć zimowy komplet, wyjaśniamy we wpisie kiedy zmienić opony na zimowe.
Przyjedź, doradzimy na miejscu
Nie wiesz, czy Twoje alufelgi wytrzymają kolejną zimę? Wpadnij na Ursynów, ul. Puławska 318. Obejrzymy ranty, sprawdzimy, czy koła trzymają ciśnienie, i powiemy wprost, czy lepiej zostać przy aluminium, czy założyć na zimę stalówki. Zadzwoń: 22 644 87 02.
Zdjęcie w nagłówku: Suricata, Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0).